Przedsezonowy atak szczytowy, czyli jak zapewnić sobie adrenalinę w Szwajcarii zupełnie za darmo

Słońce nas smaży, a my zaczynamy przedzierać się przez śnieg. Jeszcze dobrze nie rozpoczęłyśmy, a w butach jest już mokro. Brakuje oznaczeń, co w Szwajcarii jest dość popularne, aby zniechęcić turystów do górskich wędrówek poza sezonem. Spotkałam się z tym już w Zermatt. Musimy kawałek wrócić, bo maps.me twierdzi, że ścieżka była gdzie indziej. Prawdopodobnie tam gdzie trzaskałyśmy sobie foty, ciesząc się, że nie musimy tamtędy iść…

Zobacz post Przedsezonowy atak szczytowy, czyli jak zapewnić sobie adrenalinę w Szwajcarii zupełnie za darmo na blogu autora
Udostępnij

O autorze