Przede wszystkim napełnić żołądek

Potrawy próbowane w Kenii niezbyt często wywołują zachwyt. Mięso łykowate, warzywa rozgotowane, dodatki niedoprawione. Ale nigdy nie narzekam. Ludzie tutaj też nie narzekają. Więcej – danie z usmażonego kurczaka z wolnego wybiegu, na którym mięsa tyle, co kot napłakał, to dla niektórych najsłodszy posiłek miesiąca. Odnoszę wrażenie, że nie eksperymentuje się tutaj ze składnikami, a przyprawy mają tylko sprawić, by potrawa była ostra. Prezentacja to już w ogóle sprawa trzeciorzędna. Jedzenie ma przede wszystkim napełnić żołądek. Tym tłumaczę sobie prostotę tradycyjnych dań, których dane jest mi spróbować w Kenii.

Przeczytaj na blogu: Daleko niedaleko

Zobacz post Przede wszystkim napełnić żołądek na blogu autora
Udostępnij

O autorze