Praski wanderlust

Praga – wolne miasto, pełen luz. Dominujący trend modowy to hippie, ubiory odzwierciedlają występujące subkultury. Najwyraźniej Czesi nie lubią, kiedy narzuca im się trendy i wolą zaznaczyć swój indywidualizm i duszę skłonną do szaleństwa, często schowaną pod introwertycznym temperamentem.
W powietrzu mieszają się kuszące zapachy – tu sprzedają tradycyjne, czeskie obwarzanki z cukrem, tam serwują międzynarodowe dania. A wszystko na tle głównej scenerii całego miasta – kolorowych domków, starodawnych kościołów, wież, mostów, kawiarenek i pubów schowanych w podwórzach. Do tego, czas urozmaicają uliczni artyści. Mala Strana – to najpiękniejsza Starówka w Europie! Rozglądając się wokół dochodzę do Mostu Karola, podziwiam panoramę nad rzeką i słyszę mieszankę językową – pełno tu turystów. Zawracam na Rynek i przysiadam na krawężniku przy koniach. Zagaduje do mnie siedzący obok Portugalczyk i za chwilę przynosi mi piwo. Ten kraj to raj dla piwoszy!

Zobacz post Praski wanderlust na blogu autora
Udostępnij

O autorze