Powrót do Marrakeszu

Powrót do Marrakeszu

Zaspałem. A zdjęcia robią się dalej. I co z tego, że już prawie 9.00. Nigdzie się nie śpieszę. Słońce powoli ogrzewa dolinę. Znów zapowiada się piękny dzień. To ostatni dzień górskiej wędrówki. Opuszczam schronisko. Przekraczamy strumień. Przede mną ostatnie podejście na przełęcz Tizi Oudid. Na szczęście łagodne. Cieszę się, że mam ze sobą kijki. To była świetna decyzja. Bardzo mi pomogły.

Zobacz post Powrót do Marrakeszu na blogu autora
Udostępnij

O autorze