Południowe Morawy- śladami rodu Liechtenstein

Nie jednokrotnie pisaliśmy już o Południowych Morawach, ale będąc tam raz- chce się powracać. Jest tam jeszcze tyle do zobaczenia i przede wszystkim do posmakowania. Tym razem wybraliśmy się pod koniec sierpnia kiedy to na półkach sklepowych, przydrożnych zajazdach czy też w gospodach króluje Burčák (burczak). Po  raz kolejny wybraliśmy też rowery jako nasz główny środek lokomocyjny i był to strzał w dziesiątkę, bo tak mogliśmy spokojnie podziwiać spuściznę rodu Liechtenstein.

Zobacz post Południowe Morawy- śladami rodu Liechtenstein na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Księgowa, Strażak i Przedszkolak on tour. Podróżowanie rodzinne, a raczej dłuższe i krótsze wypady po starym kontynencie głównie samochodem i rowerami z przyczepką rowerową dla dziecka, zwaną przez nas vozikiem.