Pod wodą…

Spokój. Cisza. Słychać było jedynie plusk wody, w której kotłowały się ryby, szum liści głaskanych delikatnie przez chłodnawy, choć wciąż jeszcze letni wiatr i od czasu do czasu strzępki rozmów, dobiegające po wodzie z drugiej strony jeziora. Leżałam na pustej plaży…

Zobacz post Pod wodą… na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Kobieta podróżująca (przeważnie) solo. Od czasu kiedy rzuciła pracę w korporacji pracuje jako freelancer. Odwiedziła 34 kraje na 5 kontynentach. Na B*Anita Blog pisze nie tylko o miejscach, ale również o spotkanych ludziach. Stara się udzielić subiektywnych rad dotyczących opisywanych krajów. Przeczytasz o podróżach autostopem po Europie, festiwalu rockowym w Japonii, podróży samochodem po USA, włóczędze po Meksyku, Gwatemali, Salwadorze, Hondurasie, Nikaragui, Panamie i Kostaryce.