Pływając w lodowatej wodzie między kontynentami

W suchym skafandrze czuję się jak kosmonauta, szykujący się do podboju innych planet, a nie jak człowiek, który za chwilę ma dać nura do lodowatej wody. W głowie kołaczą się dwie myśli: po co ja się tam pcham? na przemian z no chodźmy już do tej wody! Wreszcie wszyscy są gotowi. Jest nas osiem osób plus przewodnik, za którym za chwilę zanurzymy się w krystalicznie czystej wodzie w szczelinie Silfra.

Zobacz post Pływając w lodowatej wodzie między kontynentami na blogu autora
Udostępnij

O autorze