Plaże na północy Mauritiusa

Plaże na północy Mauritiusa

Niespieszny poranek w La Margaricie zaczynamy od śniadania w hotelowej restauracji. Niczym w zasadzie nie odbiega od tego z poprzedniego hotelu, a jest o kilka euro droższe. To było pierwsze i ostatnie śniadanie w tym miejscu. Panie Maurytyjki z obsługi zachwycają się Mateuszkiem. Gdy go widzą biorą go na ręce i przekazują między sobą. Mati chyba nie podziela ich zachwytu. Już po paru chwilach ma dość i chce wrócić do nas na rączki. Niby się uśmiecha do wszystkich dookoła, ale gdy idzie w obce ręce pojawia się blokada. Ryfka na buzi i często płacz. Może zbyt nachalnie go od nas zabierają.

Czytaj dalej na blogu Szczyty Afryki

Zobacz post Plaże na północy Mauritiusa na blogu autora
Udostępnij

O autorze