Playa del carmen i Tulum – Perły Meksyku.

(…)Playa Del Carmen to wypomadowana twarz Meksyku. Nie żebym narzekała. Dobrze wiedziałam, że nie będzie to jedna z tych kulturowych wycieczek, które ukazują kraj bez ściemy. Tutaj ma być ładnie i przyjemnie i tak też jest.
Mija pierwsza noc. Klimatyzowany pokój wybawia nas od śmierci przez uduszenie. O poranku ruszamy do Tulum. Miasto znajduje się 54 km na południe od Playa del Carmen. Bus na miejsce kosztuje nas 70 pesos od osoby, a podróż zajmuje 40 minut.
Największą atrakcją w ruinach Tulum jest ich lokalizacja. Zbudowane na urwisku z widokiem na wschodzące słońce, jest jedynym miastem Majów położonym na Karaibskich plażach. Widoki są tu niesamowite. Każdego roku ruiny Majów odwiedzają miliony turystów.

 Po zwiedzaniu ruin, większość ludzi wybiera się na plaże Tulum. Jest jedną z najpiękniejszych jakie kiedykolwiek widziałam. Wyobraź sobie idealną plaże, dodaj w tle ruiny majów – to właśnie tulum.

 Piętnaście minut drogi pieszo od wspomnianej plaży mieści się druga – większa. Playa de pescadores ( hiszp. Plaża rybaków ). To właśnie tam czeka na nas kolejna atrakcja wpisana w  wykupiony przez nas pakiet. ( koszt to 35 dolarów. Można kupić przed wejściem do Tulum )

Wypłynęliśmy kilkadziesiąt metrów w głąb morza. Tam rozdano nam maski i płetwy. Lazurowa woda zachęca do skoku z łódki. Plask ! Piękne. Być może rafa koralowa nie jest tu bujna, ( Niewiedziałabym tego, gdyby Alvaro nie skomentował. To mój pierwszy raz.) ale jestem zachwycona.

WIĘCEJ ZDJĘĆ I CAŁY TEKST NA STRONIE

Zobacz post Playa del carmen i Tulum – Perły Meksyku. na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Emilia. 23 lata. Zakochana. Miejsce zamieszkania: przy plaży w Chile. Właścicielka trzech, włochatych niedźwiedzi, które miały być psami. Studiowałam filologię angielską w Krakowie - więcej wyniosłam z pracy w Londynie. Teraz uczę się chilijskiej wersji hiszpańskiego, której za cholerę nie rozumieją w Hiszpanii, po. Kocham pisać i jara mnie życie. W przyszłości chcę wydać książkę, którą przeczyta ktoś poza moimi rodzicami.