Pinokio porywa Sabinki czyli dwa dni we Florencji

Każde odwiedzone miejsce zostawia po sobie jakieś słowo klucz. Im więcej czasu mija od podróży tym więcej szczegółów nam gdzieś umyka, zaciera się, po wielu latach czasem zostaje nam mglisty zarys ogółu i kilka mocno zarysowanych detali. Próbuję wtedy odtworzyć całość rozwijając te detale. We Florencji byłam niecałe cztery lata temu. To były dwa cudowne dni spędzone na podziwianiu sztuki, zwiedzaniu katedr, szwendaniu się ulicami miasta, smakowaniu jedzenia. Z czym mi się kojarzy Florencja? Pięć słów kluczy: zachody słońca nad Arno, Baptysterium, toskańskie diabły, niesamowite rzeźby, Pinokio.

Ze wszystkich sakralnych obiektów odwiedzonych we Florencji w pamięci utkwiło mi małe Baptysterium. Battistero di San Giovanni znajduje się na placu Piazza del Duomo, w pobliżu wejścia do katedry Santa Maria del Fiore. Uważane jest za najstarszy budynek we Florencji. […] Ciąg dalszy na blogu – zapraszam :)

Zobacz post Pinokio porywa Sabinki czyli dwa dni we Florencji na blogu autora
Udostępnij

O autorze