Piknik u stóp lodowca

Za oknem pada deszcz, krajobraz zmienił się już na typowo jesienny, pożółkłe liście opadły z większości drzew, a szczyty gór przyprószył śnieg, jednym słowem zima nadchodzi wielkimi krokami.

Dni są coraz krótsze, ludzi coraz mniej, a zatem i więcej czasu i w ramach tego ostatniego jesiennego powiewu, w prawdopodobnie ostatni słoneczny dzień, wybraliśmy się na piknik!

Zobacz post Piknik u stóp lodowca na blogu autora
Udostępnij

O autorze

On i ona, ona i on...w podróży