Pierwszy raz w dalekiej Azji. Bangkok

Od dawna marzyłam o wyjeździe do dalekiej Azji – wiem brzmi jak slogan. W tej podróży będzie wiele tych „pierwszych razów”. Pierwszy raz w tak dalekiej podróży, pierwszy raz w tak odmiennej kulturze. Obawy związane z tropikalnym klimatem – czy dam radę w tym upale. Wyjazd zaplanowałam na porę deszczową bo podobno trochę „chłodniej”.

Nieśmiało chodziło mi po głowie, że jak już tam będę to chciałabym zobaczyć Angkor Wat w Kambodży. W efekcie powstał zarys planu: Bangkok, Kanchanaburi i wodospady, Angkor Wat, wypoczynek na wyspie Ko Chang, Bangkok.

Kiedy ląduję w Bangkoku ok. 18.00 jest ciemno. Jestem zmęczona, chcę jak najszybciej dostać się do hotelu. Jacyś ludzie wskazują kierunek do postoju taksówek, płacę 450 batów.

Pierwsze wrażenia: leje deszcz, parno, po drodze mnóstwo świateł, neonów i wielkie obrazy króla i królowej, jest bardzo kolorowo.

Zobacz post Pierwszy raz w dalekiej Azji. Bangkok na blogu autora
Udostępnij

O autorze