Pekin w naszym obiektywie

Podróż szybkim i nowoczesnym pociągiem do Pekinu była komfortowa i szybko zleciała. Okazało się, że Chińczycy jednak pluli, ale na szczęście tylko w toalecie. Poza tym droższy pociąg miał jedną podstawową zaletę – sprzedanie biletów na wszystkie miejsca siedzące oznaczało, że pociąg jest pełny. Nie jak w klasie hard seat, gdzie biletów sprzedawali tyle, ilu było chętnych i nikt się nie martwił jak się Ci wszyscy ludzie zmieszczą. Im bliżej byliśmy Pekinu, tym większa była nasza radość, kiedy patrzyliśmy na wyświetlacz wskazujący temperaturę na zewnątrz.

Zobacz post Pekin w naszym obiektywie na blogu autora
Udostępnij

O autorze

On i ona, ona i on...w podróży

Could create table version :No database selected