Ostatni mieszkaniec wsi Czarne

Modliłem się w duchu by samochód się nie zatrzymywał. Gdyby coś się stało, stanąłbym na pokrytej śniegiem i lodem drodze. Szanse na ponowny start byłyby niewielkie. „W co ty się pchasz idioto?” – myślałem. Przecież nawet spotkani drwale, których pytałem o drogę kręcili niepewnie głowami patrząc na mój samochód. – …

Zobacz post Ostatni mieszkaniec wsi Czarne na blogu autora
Udostępnij

O autorze

займ на карту мгновенно займ на карту быстро займ на карту с плохой кредитной историей