Opowieść o kucharzu i jego zdjęciach – Zamek Książ

Zamek Książ w Wałbrzychu jest jednym z bardziej znanych miejsc w Polsce. To największy zamek na Dolnym Śląsku i jeden z większych w Europie.

Wycieczki, turyści indywidualni w większości przebiegają przez główne sale i przyległy ogród. Jednak ten imponujący kompleks i jego otoczenie ma znacznie więcej do zaoferowania.

Jedną z nich jest wystawa zdjęć udostępniona w lutym 2017 r., zwykle pomijana przez wycieczki z braku czasu. Wystawę urządzono w trzech pomieszczeniach, dawniej apartamentach ostatniej właścicielki zamku, księżnej Daisy. Nawet nie przypuszczałam, że te trzy pomieszczenia z fotografiami zatrzymają mnie równie długo a może i dłużej niż wszystkie wcześniej obejrzane sale.

Historia niezwykłych zdjęć zaczyna się w 1909 r., kiedy do Książa przyjeżdża Francuz Louis Hardouin wraz z żoną i dwoma małymi synami. Louis został zatrudniony na zamku jako szef kuchni. Był człowiekiem o dużym poczuciu humoru, zresztą jego żona Eugenie również. Synowie Louisa będąc w podobnym wieku co dwaj młodsi synowie książęcej pary, zaprzyjaźniają się i spędzają z sobą wiele czasu.

Louis ma dwie pasje: gotowanie i fotografowanie. To dzięki jego zdjęciom zamek ponownie zaczął żyć. Przez około dwadzieścia lat Louis fotografował nie tylko książęcą rodzinę i ich gości ale również okoliczne krajobrazy, pracowników zamku, swoją rodzinę, bawiące się dzieci.

Przez wiele dziesiątków lat nikt nie wiedział o istnieniu zdjęć. Dopiero w 2016 roku mieszkająca w Kanadzie wnuczka Louisa Hardouin przekazała zdjęcia Wałbrzychowi.

Do obejrzenia kilku zdjęć z wystawy zapraszam na mojego bloga

Zobacz post Opowieść o kucharzu i jego zdjęciach – Zamek Książ na blogu autora
Udostępnij

O autorze