One dollar baby. Dzieci w Kambodży.

Dlaczego dzieci w Kambodży nie wolno fotografować? Bo to jeden z rządowych sposobów ich ochrony przed przemysłem pornograficznym, bo nieletni oprócz turystki zarabiają na seksie. Dlatego ten portretowy fotoreportaż powstawał w warunkach w najlepszym razie niekomfortowych.

I po co tej khmerskiej dziewczynce klucz na szyi? W wiosce domów na palach nie widziałam żadnego „mieszkania” zamykanego na klucz…

Zobaczyłam tam za to dzieci biedy…

Zobacz post One dollar baby. Dzieci w Kambodży. na blogu autora
Udostępnij

O autorze

W sylwestra 2015 roku tuż przed północą kupiłam one way ticket do Indii. Nie miałam sprecyzowanych planów. Jak zwykle chciałam przeżyć przygodę i jak zwykle mi się udało! To nie była moja pierwsza dłuższa wyprawa w pojedynkę. Wierzcie lub nie, ale debiutowałam w wieku 12 lat. Co prawda nie pojechałam wtedy daleko, bo tylko do Francji, ale była to wystarczająco egzotyczna wyprawa jak na tamte czasy i dla dziecka, które dotąd widziało same państwa, których nazwy zaczynały się od "demokratyczna", "socjalistyczna" lub "ludowa". Wtedy postanowiłam, że jak będę duża, to pojadę wszędzie. Do tej pory udało mi się zrealizować to marzenie w 1/4. I oczywiście jadę dalej! :)

Could create table version :No database selected