Oliwiny – zielone skarby Lanzarote

Kobietą jestem i nic co błyszczące nie jest mi obce! Lubię ozdóbki pod każdą postacią, a najbardziej lubię kolczyki. Z każdego wyjazdu przywożę sobie parę w ramach pamiątek, nie inaczej musi być więc z Lanzarote. A jeśli mówimy o tej wyspie i biżuterii to nie ma innej możliwości, jak tylko ta wykonana z prześlicznego zielonego oliwinu. Nic bardziej nie kojarzy mi się z Lanzarote, więc dość szybko wpinam sobie w uszy kolczyki z oliwinu oprawionego w srebro :)

Zobacz post Oliwiny – zielone skarby Lanzarote na blogu autora
Udostępnij

O autorze