Okolice Kusadasi: Dilek Milli Parki i Efez

Nasz pierwszy dzień na zachodnim wybrzeżu Turcji rozpoczynamy od…porządnego śniadania. Prawda jest taka, że tuż po przebudzeniu praktycznie uciekamy z naszego okropnego pokoju (hotel z zewnątrz nie wyglądał tak źle, o czym przekonacie się na poniższych zdjęciach), gdyż żadne z nas nie ma ochoty przebywać w nim ani sekundy dłużej. Dodatkowo nie chcemy marnować czasu. A grafik mamy mocno napięty – przed nami odwiedziny w Dilek Milli Parki oraz w znanym wszystkim (również ze szkolnych ławek) Efezie.

Zobacz post Okolice Kusadasi: Dilek Milli Parki i Efez na blogu autora
Udostępnij

O autorze