Odwołany lot. No niedobrze, ale co dalej ?

To kiedyś musiało się stać. No i stało się. Podczas ostatniego pobytu w Brukseli, po raz pierwszy odwołano mi lot. Jak dotąd nigdy nie miałem takiej sytuacji. Owszem, zdarzały się opóźnienia i to te nawet do 5-6 godzin. Raz pamiętam nawet, że przez opóźnienie przylotu z Barcelony do Zurychu, odleciał mi samolot do Warszawy. Al …

Zobacz post Odwołany lot. No niedobrze, ale co dalej ? na blogu autora
Udostępnij

O autorze