Nocleg na pustyni Danakilskiej

Nocleg na pustyni Danakilskiej

Wstaję z chęcią. Dziś początek kolejnej przygody. Śniadanie popite kawą i colą smakuje nieźle. Nieoczekiwanie okazuje się, że startujemy o 9, zamiast o 8. Nie ma to większego znaczenia. Mamy chwilę na spacer po Mekele. Nagle spotykamy Yemane, który mówi, że plan znowu się zmieni i zaczynamy teraz. Znosimy bagaże do samochodu i jedziemy do siedziby biura, które w rzeczywistości organizuje całą wycieczkę. Nazywa się Ethiopian Tour & Travel (ETT) albo podobnie. Dostajemy 40 minut wolnego. Idziemy w miasto. Korzystamy z dobrego światła. Kręcimy się po niewielkich uliczkach. Każda okolica skupia sklepy z innej branży…

Zobacz post Nocleg na pustyni Danakilskiej na blogu autora
Udostępnij

O autorze