Nikaragua: León, Granada i Masaya

Nareszcie można przestać się trzymać za torebkę: Nikaragua to podobno najbezpieczniejsze państwo w Ameryce Środkowej, mimo, że nie jest ani najbogatsze, ani najbardziej pokojowe. Najpierw była Amerykańska okupacja (do 1933 roku), potem 43 lata wyjątkowo brutalnego panowania rodziny Somozów oraz trzydziestoletnia, wyniszczająca wojna między dyktaturą a lewicowymi partyzantami (Frente Sandinista de Liberación Nacional). Dodatkowo,  1972 roku potężne trzęsienie ziemi rozwaliło całą stolicę (do dzisiaj wygląda dość rozpaczliwie), [czytaj dalej]

Zobacz post Nikaragua: León, Granada i Masaya na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Mam 29 lat i problemy z usiedzeniem na dupie. Skończyłam arabistykę w Hiszpanii i stosunki międzynarodowe w Austrii, po czym mieszkałam jeszcze w Maroku, w Belgii, w Austrii, w Polsce, w Indiach oraz w Egipcie. Podróżuję zasadniczo bezustannie i bez wyraźnego celu, poza takim, żeby po prostu być gdzie indziej. Właśnie jadę z Meksyku jak najdalej na południe w towarzystwie plecaka, namiotu i laptopa.