Neapol – podziemny i wulkaniczny – cz. 1

Myśląc przed wyjazdem o Neapolu przed oczami stawały nam przede wszystkim jakże sztampowe symbole: pizza, mafia, Wezuwiusz oraz wąskie uliczki z suszącym się praniem . W tym roku w styczniu postanowiliśmy udać się na południe Włoch i doświadczyć (bo tak chyba należy to określić) Neapolu na własnej skórze. Główny plan naszego trzydniowego wypadu był z góry ustalony – zobaczyć jak najwięcej z licznych neapolitańskich podziemi (chyba nie ma tu zaskoczenia…). Udało się go zrealizować w całkiem sporym stopniu – jest ich jednak na tyle dużo, że kolejne podziemne atrakcje muszą poczekać na nasze ponowne przybycie. Oczywiście nie spędziliśmy całego czasu pod ziemią – wiele kilometrów przespacerowaliśmy również po powierzchni no i nie bylibyśmy sobą gdybyśmy nie udali się do atrakcji wulkanicznej (choć nie był to Wezuwiusz).

Zapraszamy do zapoznania się z pierwszą częścią relacji z naszej wizyty w Neapolu :).

Zobacz post Neapol – podziemny i wulkaniczny – cz. 1 na blogu autora
Udostępnij

O autorze