Na narty w Alpy. Samemu czy z biurem podróży?

Długo nie wyobrażaliśmy sobie siebie w roli uczestników zorganizowanego przez biuro podróży wypoczynku. Takie wczasy po prostu nie są dla nas. Kojarzą nam się z podróżą w dużej grupie obcych ludzi (a my raczej wolimy spędzać czas kameralnie, z przyjaciółmi), narzuconym programem aktywności i odwiedzaniem miejsc, które niekoniecznie leżą w zakresie naszych zainteresowań.

Kiedy jednak kolega pochwalił nam się pewnego dnia, że znalazł fajną ofertę wyjazdu na narty we włoskie Alpy i zaproponował, żebyśmy się przyłączyli, bo w kupie raźniej, zasiał w nas ziarno niepewności, które kiełkowało kilka tygodni i w końcu zaowocowało pozytywną decyzją. Postanowiliśmy spróbować i sprawdzić na własnej skórze jak to jest, kiedy ktoś zorganizuje wszystko, a ty jedziesz na gotowe.

Czytaj dalej na blogu >> Na narty w Alpy. Samemu czy z biurem podróży

Zobacz post Na narty w Alpy. Samemu czy z biurem podróży? na blogu autora
Udostępnij

O autorze