Co zabrać na Camino del Norte? Bagaż

Zadajesz sobie pytanie: Co zabrać na Camino del Norte?

Camino de Santiago jest nierozerwalnie związane z plecakiem i „żółwim trybem życia”. Swój dobytek poniesiesz bowiem na plecach. To, co ze sobą zabierzesz zależy również od tego, jak będziesz się czuł/a. Jeśli weźmiesz bowiem za dużo, to szybko zaczniesz się zastanawiać: „Dlaczego?!”. Najlepiej postawić zatem na równowagę i wypracować ten idealny zestaw kilogramów, który pewnie i tak od czasu do czasu będzie Ci przeszkadzał. Każdy szlak jest inny, dlatego z tego wpisu powinni skorzystać przede wszystkim pielgrzymi rozważający przejście Camino del Norte, czyli Drogi Północnej.

Zacznę od tego, że wędrówka Camino del Norte sprawiła, że gdybym ponownie wybierała się w tę podróż, to zabrałabym się do zgromadzenia bagażu nieco inaczej niż za pierwszym razem. Przede wszystkim, nie żałowałabym pieniędzy na dobry plecak. Taki naprawdę dobry plecak. Poza tym wykreśliłabym trochę rzeczy (szczególnie tych, które okazały się niepotrzebne), a część bym wymieniła, ponieważ nie do końca się sprawdziły w swojej roli. Idąc, pozbywałam się wszystkiego, co możliwe (między innymi dżinsów, w których przyjechałam do Hiszpanii) albo odkładałam rzeczy na dno plecaka, bo było mi szkoda je wyrzucić. Jasne, mogłam iść na pocztę i to wszystko odesłać do domu, ale wciąż myślałam: „Może jednak mi się to przyda?”. Nie przydało się.

Twoimi priorytetami powinny być takie przedmioty jak: plecak, wygodne buty i dobrej jakości… majtki. Nie ma co się oszukiwać. Bez tego ani rusz. Co prawda, na szlaku spotkasz pielgrzymów, których wygląd będzie przypominał Ci chodzące reklamy znanych firm. Decathlon, Jack Wolfskin, Puma, Adidas, Nike. Jednak spotkasz też takich, którzy na nogach będą mieć zwyczajne trampki, a na sobie rozciągnięte koszulki i czapkę z daszkiem. Camino to nie rewia mody. Musi być wygodnie i funkcjonalnie. Pamiętaj o tym. Spotykałam się z sytuacją, że osoby idące w adidasach nie miały żadnych pęcherzy, a osoby idące w firmowych butach z wyższej półki nie kończyły Camino i wracały do domów. Nie mam pojęcia, od czego to zależy.

Podobno spakowany plecak powinien ważyć 10 % Twojego ciała. Wątpię, aby mój właśnie tyle wynosił na początku wędrówki. Raczej nie ważę 100 kg, a myślę że to, co ze sobą zabrałam, ważyło dobre 9 kilogramów albo nawet więcej (według niektórych osób). Niestety, w domu nie miałam wagi, ale może to i lepiej. Sama cyfra (liczba) mogłaby mnie bowiem przerazić.

 

Listę rzeczy mniej i bardziej przydatnych znajdziesz na: http://www.kinganowak.pl/2017/02/nadbagaz-co-zabrac-na-camino-del-norte.html

Zobacz post Co zabrać na Camino del Norte? Bagaż na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Jestem romantyczną duszą, książkoholiczką, (nie)spełnioną podróżniczką, miłośniczką kotów wszelkiej maści, kolekcjonerką dobrych wspomnień i pocztówek z całego świata.