Uetliberg – na dachu Zurychu.

Dziś zabieram Was na Uetliberg (869 m n.p.m.), górę położoną w północnym krańcu łańcucha górskiego Albis.  Na szczycie znajduje się słynny hotel Uto Kulm, a także wieża widokowa dostępna przez cały rok (cena wejścia to 2 CHF). Strudzeni, bądź mniej, ale o tym za chwilę, wędrowcy mogą posilić się oraz zaspokoić pragnienie rozkoszując się wspaniałymi widokami. Jak jednak dotrzeć na dach Zurychu? Jest kilka możliwości! Po pierwsze pociąg, szybko i przyjemnie zawiezie do celu. Po drugie około godzinna wędrówka. Na szczyt Uetliberg prowadzi kilka tras, które spokojnie pokonają amatorzy pieszych wycieczek, nie są to bardzo wymagające szlaki. Dla miłośników dwóch kółek i mocnych wrażeń, których podziwiałam i dopingowałam szczerym uśmiechem, są wyznaczone trasy rowerowe. Wybór należy do Was, ja mocno namawiam do odwiedzenia tego miejsca. Widoki zapierają dech w piersiach, piękna panorama Zurychu sprawia, że człowiek bezwiednie się uśmiecha. Przy dobrej widoczności, na którą trafiłam, można też obserwować startujące i lądujące samoloty na lotnisku w Kloten. Kolega, z którym tam zawędrowałam, mi świadkiem, że stałam przyklejona do barierki wierzy widokowej i nie chciałam iść dalej. Takie chwile chłonę całą sobą i ciężko mi się od nich oderwać ;)

Do obejrzenia zdjęć zapraszam na http://szwajcariamoimioczami.com/index.php/na-dachu-zurychu-uetliberg/

Zobacz post Uetliberg – na dachu Zurychu. na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Rodowita wrocławianka, w Szwajcarii od 2013 roku. Z wykształcenia pedagog, z zamiłowania blogerka. Otwarta na nowe kontakty, miłośniczka literatury, kotów i sypanej herbaty. Kolekcjonerka pozytywnych chwil w życiu, magnesów z podróży, pocztówek z całego świata i słoni z różnego tworzywa. Uwielbiam gotować, podróżować i spędzać czas z najbliższymi. Jestem dobrym słuchaczem, co wynika z aktywnego zainteresowania różnymi dziedzinami psychologii. Staram się być dobrym człowiekiem :)