Muzeum wody. Czy to może być ciekawe?

Muzeum wody czyli wystawa edukacyjna Hydropolis we Wrocławiu.
Wiedzę o wodzie czerpiemy z pomocą nowoczesnych technologii multimedialnych.

Ekspozycja powstała w XIX-wiecznym podziemnym zbiorniku na wodę. To jedyna taka wystawa w Polsce i jedna z nielicznych na świecie. W fascynujący sposób przedstawia jej znaczenie dla człowieka. Jest interesująca dla dzieci i dorosłych.

Aby wejść do obiektu musimy przejść przez kurtynę wodną zwaną drukarką wodną. Na jej powierzchni ukazują się różne wzory i napisy. Kiedy przedrzemy się przez strumienie wody (bez obaw, po zbliżeniu kurtyna wodna rozsuwa się), w holu przywita nas sympatyczny robot Pepper.

Wchodzimy do pierwszej sali z ekspozycją zatytułowaną „Planeta ziemia”. Jest ciemno. Na środku widzę kulę ziemską zawieszoną jakby w przestrzeni i jej odbicie w sadzawce. Dopiero po chwili zauważam wokół sadzawki miejsca do siedzenia. Rozpoczyna się film wyświetlany na ekranie 360º obrazujący powstanie wody. Salę opuszczamy idąc za podświetloną w podłodze „rzeką”. Na ekspozycji pt. „Głębiny” oglądamy replikę batyskafu, który w 1960 r. dotarł jako pierwszy pojazd załogowy na głębokość prawie 11 kilometrów. W Hydropolis możemy obejrzeć kilka krótkich filmów między innymi „Historię Inżynierii Wodnej” poczynając od starożytności.

Na chwilę odpoczynku zaprasza „Strefa Relaksu”, gdzie na leżaku wsłuchujemy się w dźwięki dżungli. W muzeum znajdziemy również strefę dla dzieci z grami edukacyjnymi, dowiemy się ile wody jest w poszczególnych organach człowieka, poszerzymy wiedzę na temat zarządzania wodą w wielkich miastach i wiele innych.

Na terenie Hydropolis znajdują się dwie kawiarnie oraz sklep, a w kasie możemy zaopatrzyć się w broszurki z planem wystawy.

Zobacz post Muzeum wody. Czy to może być ciekawe? na blogu autora
Udostępnij

O autorze