Muszyna, czyli Polska też ma góry

Po roku życia w Kanadzie i ponad miesięcznej podróży w USA wróciłam na jakieś dwa miesiące do kraju.

Góry Skaliste, krajobrazy Utah czy Arizony są oczywiście zapierające dech w piersi. Jak już wspomniałam tutaj, pierwszy szok po powrocie do Polski minął. Dalej jestem w epicentrum dokumentowego chaosu i żeby totalnie nie zwariować, wybrałam się na wycieczkę do Muszyny. Dlaczego Muszyna? Siostra posiada tam pokoje, więc grzech nie korzystać.

Zobacz post Muszyna, czyli Polska też ma góry na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Cześć! Mam na imię Marta i mam dwie pasje. No dobra, trzy. Jedna to sztuka - kocham kontemplować dzieła sztuki, podziwiać architektoniczne arcydzieła, dziwić się, oburzać, zachwycać i doszukiwać tego "co autor miał na myśli". Druga pasja jest stosunkowo młoda i wybuchła jakieś dwa lata temu. Kocham góry, a zakochałam się w nich po wejściu z nowopoznanymi na Facebooku znajomymi na szczyt Jested w Sudetach. Obie pasje połączyłam w jedno - podróżowanie. Przez pół roku mieszkałam w samym sercu gór Skalistych - Banff, gdzie miłość do gór wybuchła z całą mocą. W październiku przeniosłam się do Whistler - słynnego ośrodka narciarskiego, gdzie dalej zamierzam kontynuować swoją górską miłość.