Mother North

Temat poczucia, że urodziło się w innym miejscu, poruszaliśmy już w poście Skąd jesteś. Tutaj natomiast stawiamy pytanie o naturalne przystosowanie, o to czym jest północny charakter, a także czy powinniśmy dążyć do tego co, idąc za Jackiem Dukajem, zapisane jest w języku pierwszego rodzaju. Bo skąd wzięła się u was miłość do północy? Skąd przywędrowało szybsze bicie serca, będące reakcją na widok fiordów, ośnieżonych szczytów, pustych wzgórz, tańca zorzy polarnej, uśpionego wulkanu czy lodowych pustkowi? Może to zwykły ludzki zachwyt nad pięknem przyrody, a może, jakkolwiek źle to zabrzmi, moda lub trendy, ewentualnie chęć udowodnienia komuś, że lubicie to, co jakiś „X”? Gdy ludzie dookoła Ciebie uważają, że na północy jest „ojej, jak ładnie! Adam weź pstryknij zdjęcie. Tyle lodu jeszcze nie widziałam”, a Ty masz w sobie coś więcej, to być może, jest to poczucie, którego nie da się opisać słowami, a z czym prawdopodobnie się urodziłeś.

Całość dostępna TUTAJ

Zobacz post Mother North na blogu autora
Udostępnij

O autorze