Morawy Południowe na rowerach

Białoruś, Gruzja, Grecja… Gdzie my nie mieliśmy jechać w tym roku, zawsze jednak los miał coś przeciwko naszym planom. Niespodziewanie stanęło na niedalekich Morawach. Dzięki rekomendacji Agaty i Emila, a także łatwemu dojazdowi z naszego Gdańska. Bo nie ma wiele przesady w stwierdzeniu, że z Gdańska na Morawy jest… cały czas prosto ;)

Zobacz post Morawy Południowe na rowerach na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Turysta rowerowy i narciarski, biegacz amator. Ulubione miejsca? W Polsce Beskid Niski pełen osobistych wspomnień, przepiękna Suwalszczyzna, fantastyczne Kaszuby, egzotyczna Polska wschodnia, oryginalne Góry Stołowe, biegówkowe Góry Izerskie, ale też nieoczywiste Śląskie. W Europie - te odwiedzone na rowerze: wyspa Bornholm, Norwegia fiordów, Alpy Wschodnie, czeskie Morawy, północna Rumunia, niemiecka Brandenburgia i południowa Islandia.