Mont Saint Michel – szok, szok

W momencie, gdy zobaczyliśmy w oddali zarysy Wzgórza Świętego Michała, wiedzieliśmy, że musimy jeszcze dzisiaj stanąć u jego stóp. Kierunek został obrany, ryzyko spania w samochodzie zaakceptowane. Wszystko piękne, cudne, wspaniałe… a Mont Saint-Michel nocą – fenomenalne!

Zobacz post Mont Saint Michel – szok, szok na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Ona: Project Manager, podróżnik, kierowca i degustator On: UX Designer, podróznik, nawigator, kucharz i fotograf amator.