Moja Etiopia!

Etiopia to mój drugi dom. Czuję się w tym kraju jak u siebie w domu. Ale mimo, że jestem tutaj bardzo regularnie i wydaje się, że wiem o Etiopii bardzo dużo to zawsze mnie zaskakuje.

Etiopia – niezwykła przygoda!

Zawsze przed wyjazdem odświeżam wiedzę szukając nowej literatury, ale także wracam do tej już przeczytanej. Bo Etiopia posiada zaskakująco ciekawą historię, o której pisał już sam Kapuściński w książkach „Cesarz” czy „Heban”, gdzie swe piętno odcisnęła także specyficzna dla regionu i rozbudowana religia etiopskiego kościoła ortodoksyjnego. Kraj ten zamieszkiwany przez ponad 80 nacji i jest często uważany za najbardziej różnorodny etnicznie na świecie (no cóż, wystarczy w ciągu jednego dnia przejechać między Arba Minch a Turmi, by za oknem podziwiać różnorodność strojów i domostw aż 4 różnych plemion). W Etiopii znajduje się także jedno z najgorętszych miejsc na Ziemi a także największa depresja na kontynencie. Wszystkie wspomniane przeze mnie punkty znajdowały się na trasie ostatniej aż dwudziestopięciodniowej wyprawy. Tym razem merytorycznie i technicznie przyszedł mi z pomocą tablet Huawei MediaPad M3 Lite 10 od Huawei. Dla mnie jako pilota wycieczek, któremu dość młody i niepozorny wygląd utrudnia wzbudzenie zaufania, WIEDZA stanowi najważniejszy argument, by do siebie przekonać. W prosty gadżet, jakim został tablet o pamięci 32GB zawsze pakuje istotne materiały tekstowe. Jest on dużo poręczniejszy i bardziej ergonomiczny niż stosy ciężkich książek spakowane do plecaka.

Zobacz post Moja Etiopia! na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Gdy byłam małym dzieckiem z wielkim utęsknieniem czekałam na weekend, kiedy mogłam godzinami ogladać programy krajoznawcze. Pasja poznawania świata kiełkowała we mnie, aż urosła do takich rozmiarów, że na miejscu usiedzieć nie umiałam. Mieszkałam i podróżowałam po Chinach, do których często wracam. Jednak najlepiej czuję się w Afryce Równikowej wśród prostych ludzi i dzikiej natury: między Pigmejami plemienia Batwa w Ugandzie, Masajami w Kenii, na dramatycznie niebezpieczny raftingu na Białym Nilu, z szympansami na wyspie Ngamba w Ugandzie czy gorylami górskimi w Parku Wirunga w jego kongijskiej części. W swoich pracach zajmowałam się Koreą Północną, którą już nie raz odwiedziłam.