Mój pierwszy wielki szczyt – Grotto Moutain

Zimą wielkie szczyty są dla mnie niedostępne. Na otarcie łez pooglądam zdjęcia i powspominam jak to było być ponad chmurami w Górach Skalistych.

Raz na fejsbuku wyświetliła mi się reklama grupy hikingowej w Banff. Polubiłam stronę i zobaczyłam informację, że grupa wybiera się na wycieczkę dnia następnego, akurat wtedy, kiedy miałam wolne. Zapytałam czy mogę wybrać się z nimi i jak mam tam dojechać, bo nie mam samochodu. Odpisał mi James, że jasne, zabierzemy się razem. Pojechaliśmy do Grotto Mountain przy Canmore.

Zobacz post Mój pierwszy wielki szczyt – Grotto Moutain na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Cześć! Mam na imię Marta i mam dwie pasje. No dobra, trzy. Jedna to sztuka - kocham kontemplować dzieła sztuki, podziwiać architektoniczne arcydzieła, dziwić się, oburzać, zachwycać i doszukiwać tego "co autor miał na myśli". Druga pasja jest stosunkowo młoda i wybuchła jakieś dwa lata temu. Kocham góry, a zakochałam się w nich po wejściu z nowopoznanymi na Facebooku znajomymi na szczyt Jested w Sudetach. Obie pasje połączyłam w jedno - podróżowanie. Przez pół roku mieszkałam w samym sercu gór Skalistych - Banff, gdzie miłość do gór wybuchła z całą mocą. W październiku przeniosłam się do Whistler - słynnego ośrodka narciarskiego, gdzie dalej zamierzam kontynuować swoją górską miłość.