Miejsce dla którego warto pojechać do Hong Kongu: Klasztor 10 tysięcy Buddów

Radzenie sobie ze zmianą strefy czasowej przyszło nam łatwo: spędziliśmy ponad 10 godzin w samolocie, „tracąc” w ten sposób całą noc i po prostu tego dnia już nie poszliśmy spać. Stosunkowo łatwo przyszło nam również poradzenie sobie z nowym otoczeniem: w Hong Kongu większość napisów jest po angielsku i ludzie dobrze mówią w tym języku, dlatego mimo sporych różnic kulturowych, łatwo przychodziło nam dogadywanie się. Nic jednak nie przygotowało mnie na obecność takich miejsc, jak klasztor Dziesięciu Tysięcy Buddów.

Zobacz post Miejsce dla którego warto pojechać do Hong Kongu: Klasztor 10 tysięcy Buddów na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Stale w podróży, bloguje i fotografuje ciągle z nowych miejsc. Wolny czas spędza w poszukiwaniu różnych przygód i lokalnych przysmaków prosto z morza. Ma małą obsesję na punkcie lisów.