„To nie jest miejsce dla gringo” więc dla kogo? Recenzja książki Sergiusza Prokurata

Sergiusz napisał do mnie maila kilka tygodni temu, czy nie zrecenzowałabym jego książki. To miłe uczucie, gdy autor pisze do Ciebie osobiście. Na dodatek to książka o kontynencie, na którym jeszcze moja stopa nie stanęła.

Każdy z nas zaczyna podróż w inny sposób. Cejrowski sprzedał lodówkę, ja nie chciałam kupować stołu z Ikei a Sergiusz sprzedał rodzinną kolekcję znaczków, monet i Trylogię Sienkiewicza. Od razu spodobało mi się jego podejście.

Zobacz post „To nie jest miejsce dla gringo” więc dla kogo? Recenzja książki Sergiusza Prokurata na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Wulkan energii. Inżynier w wykształcenia, nauczycielka z przypadku podróżniczka i społecznik z zamiłowania. W 2011 wyjechała na wolontariat do Gruzji. Pracowała w lokalnej organizacji i aktywizowała młode kobiety. Po prawie 1,5 roku w Gruzji wyjechała do Chin na rok. Ostatni rok spędziła w Tajlandii w rybackiej wiosce pracując z imigrantami, uchodźcami, dziećmi, młodzieżą, osobami niepełnosprawnymi i żółwiami morskimi . A to jeszcze nie koniec. Mieszka, pracuje z tubylcami, Poznaje kraje od nieturystycznej strony. Mieszka tam, gdzie każdy chce wyjechać. O jej przygodach i życiu na emigracji możecie przeczytać na jej blogu Podróże Obieżyświatki www.podrozeobiezyswiatki.wordpress.com