Maroko – prawie jak Hollywood

To będzie dość lekki post – bez polityki, rzucania mięsem i marokańskich naganiaczy.Filmem, który od zawsze najbardziej kojarzył mi się z Marokiem jest „Casablanca” z 1942 r. Jednak kiedy dowiedziałem się, że zrealizowano go w całości nie ruszając się z amerykańskiego studia, to kompletnie przeszła mi ochota na odwiedzenie ty

Zobacz post Maroko – prawie jak Hollywood na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Nazywam się Paweł, a to jest mój blog. Moje życie zawodowe nie jest w żaden sposób związane z turystyką. Prowadzenie bloga traktuję jako hobby. Robię to dla przyjemności – nie dla pieniędzy. Dlatego mam tą wygodę, że nie muszę „produkować” kilku postów w miesiącu i pisać o rzeczach, które mnie zupełnie nie interesują. Lubię ciekawe miejsca, interesujących ludzi i dobre opowieści. Nie lubię zapychaczy, dlatego nie znajdziecie tu wpisów typu: Top 10 – najlepsze plaże na Bali Podsumowanie Roku 2018 Lista miejsc, które chcę odwiedzić przed śmiercią Zainteresowani? To zapraszam – i mam nadzieję, że zostaniecie tu dłużej.