Marokańskie zwyczaje związane ze śmiercią i pogrzebem

O stosunku Marokańczyków do tego co jest pewne. Czyli o śmierci, pogrzebach, stypach i obrzędach. Pamięć o zmarłych jest u nich bardzo silna. Nie potrzebują na to konkretnego dnia ani nawet obecności przy grobie. Dziwią się, że dla nas Polaków nocny spacer po cmentarzu wśród tysiąca zniczy jest czymś… romantycznym. Przecież dookoła sami umarli. Oni by się krępowali. Ja jednak chciałam z ciekawości zobaczyć marokański cmentarz. Pojechaliśmy tam aby odwiedzić grób seniorki rodu, matki 10 dzieci, zmarłej kilka lat temu w wieku ponad 90-lat. Nikt, (także ona sama) nie znał jej daty urodzenia. Za to oprawiony w barokowe ramy nekrolog z jej zdjęciem zawisł na ścianach domów wszystkich członków tej wielkiej rodziny. Ponieważ była to bardzo ważna osoba, po jej śmierci odbył się dosłownie maraton styp.

Zobacz post Marokańskie zwyczaje związane ze śmiercią i pogrzebem na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Niepoprawna Polka na styku dwóch kontynentów i kultur. Na codzień mieszka na południu Hiszpanii w Granadzie pod Alhambrą skąd podróżuje do Maroka. Absolwentka kierunku artystycznego, graficzka, blogerka marząca także o pracy przy europejskich projektach z dziedziny kultury. Prowadzi bloga podróżniczo – lifestylowego Kropla Arganu.