Małpa w hotelu czyli o naczelnych z wybrzeża słów kilka

Pawian pojawia się niepostrzeżenie, jakby znikąd. Podchodzi do stolika w hotelowym lobby, na którym stoi szklanka soku z marakui i podnosi ją. Rozmowa cichnie, wszyscy patrzymy jak małpa wypija sok. W ciszy słuchać brzęk odłożonej obok stolika pustej szklanki, która toczy się po podłodze. Pawian jeszcze rozgląda się na boki by upewnić się, czy nic więcej nie dałoby się zjeść lub wypić i nie znalazłszy kolejnych łupów odwraca się i znika w ogrodzie.

Czytaj dalej na blogu autorki: http://www.dalekoniedaleko.pl/malpa-w-hotelu-czyli-o-naczelnych-z-wybrzeza-slow-kilka/

Zobacz post Małpa w hotelu czyli o naczelnych z wybrzeża słów kilka na blogu autora
Udostępnij

O autorze