Magiczny Angkor

Razem z całkiem pokaźną grupą turystów wspinamy się na wzniesienie do świątyni Phnom Bakheng. Miejsce to uznaje się za najlepszy punkt widokowy do obserwacji zachodu słońca. Chwilę wcześniej nasz tuk-tuk minął skąpaną w pomarańczowych promieniach słońca słynną świątynia Angkor Wat. Teraz widzę ją z oddali, z wieżami wyraźnie odcinającymi się od ciemnozielonej dżungli.

O Angkor Wat i innych świątyniach kompleksu poczytaj na blogu Daleko neidaleko.

Zobacz post Magiczny Angkor na blogu autora
Udostępnij

O autorze