Magiczne Montmartre w Paryżu [część siódma]

Montmartre to takie miasto w mieście. Niby jest to dzielnica Paryża, ale zdecydowanie można poczuć się tam jak w innym miasteczku, które jedynie sąsiaduje z tą europejską stolicą. Powietrze jest jakby nieco inne, a o zapachach unoszących się w nim, nawet nie wspomnę. Brukowane uliczki, pnące się ku niebu kamienice, mnóstwo schodów i schodków, klimatycznie wyglądające knajpki, koty plątające się między nogami i ludzie. To chyba właśnie oni wytwarzają tę niepowtarzalną aurę, aurę tajemniczości. Malarze. Handlarze pocztówek. Kelnerzy. Sprzedawczynie w małych sklepikach. Mieszkańcy. Turyści. Wszyscy oni wpływają na specyfikę tego miejsca. 

Zobacz post Magiczne Montmartre w Paryżu [część siódma] na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Jestem romantyczną duszą, książkoholiczką, (nie)spełnioną podróżniczką, miłośniczką kotów wszelkiej maści, kolekcjonerką dobrych wspomnień i pocztówek z całego świata.