Mafra – senne miasteczko z ogromnym pałacem

Do Mafry pojechaliśmy w drugi weekend wypożyczania naszego auta, Pyśka. Było to trochę przez przypadek, bałam się jechać daleko od Lizbony, ale te 40 kilometrów wydawało się całkiem rozsądnym dystansem. Droga tam jest niesamowicie dobra, aut nawet w sobotę było mało i generalnie świetnie wspominam tę podróż prócz tego, że

Zobacz post Mafra – senne miasteczko z ogromnym pałacem na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Stale w podróży, bloguje i fotografuje ciągle z nowych miejsc. Wolny czas spędza w poszukiwaniu różnych przygód i lokalnych przysmaków prosto z morza. Ma małą obsesję na punkcie lisów.