Maeklong Railway Market za 3zł

Niewielki targ znajdujący się około 80km na południowy zachód od Bangkoku. Jak na każdym targu w tej części świata, jest pełno ludzi i mnóstwo śmieci. Zapach gnijących resztek mięsa, warzyw, ryb i owoców morza przeplata się z aromatem przypraw i odorem duriana. Panuje gwar. Ktoś głośno targuje się ze sprzedawcą ryżu, mocno przy tym gestykulując. Gdzieś indziej właścicielka straganu z owocami donośnym głosem zachwala swoje produkty i zachęca do zakupu. Ciężko przecisnąć się między straganami zajmującymi każdy skrawek miejsca. Co chwilę słychać uderzenia tasaka, który z głuchym trzaskiem rozcina wielkie kawały mięsa z kością i wbija się w drewniany pieniek. Głośno skwierczy olej w wokach, na których smażą się przeróżne specjały. Nagle z rozmieszczonych co chwilę na słupach megafonów słychać głośny sygnał. Sprzedawcy przesuwają nieznacznie niektóre kosze z owocami i warzywami, przestawiają stoliki. Składają osłaniające od słońca parasole i markizy. W oddali słychać głośne trąbienie. Za moment pojawia pociąg, który sunie przez sam środek targu. Po chwili oddala się, a targowe życie w kilka sekund wraca do swojego rytmu. Na tory kolejowe wjeżdżają jabłka i ananasy. Szybko rozkładane są też markizy i parasole, a tory z powrotem zmieniają się w wąską ścieżkę między gęsto upakowanymi straganami.

Zobacz post Maeklong Railway Market za 3zł na blogu autora
Udostępnij

O autorze

On i ona, ona i on...w podróży