Madera – wyspa nie tylko maderą płynąca

W ładowniach statku, który wrócił z zamorskiej wyprawy, znajdowały się beczki z winem. Już jakiś czas temu produkowane na wyspie wino zaczęto wzmacniać czystym destylatem z trzciny cukrowej, by zapobiec jego zepsuciu się w trakcie wielomiesięcznych podróży, jednak spodziewano się, że trunek, który wrócił, nie będzie się nadawał do spożycia ze względu na zbyt długi okres przebywania pod rozgrzanym pokładem. Jaką niespodzianką było to, że zamiast zepsuć się, ogrzewana miesiącami madera nabrała jeszcze lepszego smaku! Tak bardzo przypadł on do gustu klientom, że początkowo zaczęto wysyłać beczki z winem na wyprawy, by dojrzewało ono podczas podróży, jednak gdy okazało się to zbyt kosztowne, producenci madery opracowali sposoby dojrzewania wina w cieple w swoich winiarniach.

Na blogu Daleko niedaleko przeczytasz o maderze i innych napojach z Madery

Zobacz post Madera – wyspa nie tylko maderą płynąca na blogu autora
Udostępnij

O autorze