Latynoskie początki, czyli ile zajmuje powrót z plaży?

Mam wrażenie, że w całej Ameryce Południowej pod pewnymi względami jest podobnie. Mało jest takich rzeczy, które da się szybko i prosto ogarnąć. Czy chodzi o zakup karty SIM do telefonu, dowiedzenie się czegoś czy dotarcie z punktu A do punktu A do B – wszystko musi swoje zająć. Szczytem skomplikowania może być nawet powrót z pobliskiej plaży. I przekonałam się o tym już podczas pierwszego weekendu na południowym kontynencie.

Zobacz post Latynoskie początki, czyli ile zajmuje powrót z plaży? na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Could create table version :No database selected