Lasy i wulkany Kostaryki

Przed wyjazdem do Kostaryki oczami wyobraźni widziałam wulkany i zielone lasy. To w ich poszukiwaniu odwiedziłam interior kraju – okolice miejscowości Santa Elena i La Fortuna.

Santa Elena służy jako główna baza wypadowa do poznawania mglistych lasów Kostaryki. Miasteczko jest całkiem przyjemne, ale też mocno nastawione na turystów. Sporo tu sklepów, kawiarni, knajpek… a to dopiero początek… Wydaje się, że powstało tu wszystko, co tylko możliwe, aby zadowolić turystów. Mamy więc „ranario” (miejsce do oglądania żab), „mariposario” (do oglądania motyli), „serpentario” (do oglądania węży), mini-dżunglę z nietoperzami; organizowane są wycieczki czekoladowe, wycieczki kawowe, wycieczki na wiszące mosty, tyrolki itp. itd… W wyborze może ograniczać nas właściwie tylko budżet i czas ;).

Ja jednak przyjechałam w te okolice, by oglądać to, co stworzyła natura…

Więcej na blogu.

Zobacz post Lasy i wulkany Kostaryki na blogu autora
Udostępnij

O autorze