laotański Larb – potrawa, która skradła moje serce

Dziś z okazji Walentynek o laotańskiej potrawie, która skradła moje serce :) Larb (laarb, laap, larp, lahb, laab) lub Sa – pikantne, mięsne sałatki. To siekane mięso z dużą ilością ziół. Chyba mój numer 1 kuchni laotańskiej. Można zamówić do nich kleisty ryż. Ryż w Laosie podawany jest w specjalnych koszyczkach. Jedna z zasad savoir-vivre’u mówi, że gdy skończymy jeść koszyczek zamykamy. Kolejna kwestia to sztućce – dostaniemy łyżkę i widelec. Jedzenie widelcem nie jest uważane za eleganckie, jemy łyżką, a widelcem nakładamy na łyżkę. Ryż jemy rękami. 

Wczoraj postanowiłam odtworzyć w domu ich niebywały smak i muszę stwierdzić, że wyszło naprawdę pyszne i co już trudniejsze do osiągnięcia był to prawie w 95% ten smak, który zapamiętałam. przepis znajdziecie na blogu :) Zapraszam i smacznego.

Zobacz post laotański Larb – potrawa, która skradła moje serce na blogu autora
Udostępnij

O autorze