Laos na talerzu

Można powiedzieć, że jedzenie w Laosie to była dla nas powtórka z rozrywki. Poza nielicznymi wyjątkami, większość dań była nam już znana. Nie ma się co dziwić – kuchnie całych Indochin wzajemnie się przenikają, a smaki, choć różnią się subtelnie bazują na tych samych składnikach.

W Laosie mieliśmy wakacje. Tak jakoś wyszło, że prawie połowę naszego pobytu przeznaczyliśmy na błogie lenistwo, a to – szczególnie w centrach turystycznych – sprzyja kulinarnym ekscesom. Jedliśmy dużo, często i dobrze. Byłoby idealnie, gdyby nie towarzyszyły temu wyrzuty sumienia z powodu topniejącego stanu konta – jedzenie w Laosie jest zaskakująco drogie!

Zobacz post Laos na talerzu na blogu autora
Udostępnij

O autorze