Lanzarote – słońce na wyspie wiecznej wiosny

Lubię promienie wiosennego słońca. Budzą we mnie nieco wychłodzoną po zimie energię, która czai się w komórkach mojego ciała. Ów wigor rozchodzi się wówczas powoli po całym ciele, niczym ciepło w trzewiach po wypiciu gorącej herbaty. Słońce na wyspie wiecznej wiosny wstaje i dzięki niemu staję się fertyczny. Zbieram się do życia. Otwiera się nowy dzień. Uśmiecham się wówczas i głęboko wciągam powietrze. Dzięki słońcu wypełnia mnie życiodajny tlen. [zapiski z pamiętnika]

Zobacz więcej

Zobacz post Lanzarote – słońce na wyspie wiecznej wiosny na blogu autora
Udostępnij

O autorze