KSIĘGA DŻUNGLI

Indie są ciężkie do ogarnięcia. I to nie tylko w sensie geograficznym, nie tylko w sensie demograficznym, ale są nieogarnialne w wielu innych sferach – obyczajowej, politycznej, społecznej. Ile razy łapaliśmy się za głowę starając się racjonalnie wytłumaczyć zachowania niektórych Hindusów. Teraz wiemy, że to nie ma sensu. Mam wrażenie, że żeby nauczyć się tego kraju choć odrobinę, trzeba tu spędzić co najmniej kilka lat, wsiąkając nieco głębiej. A i tak starczyłoby zaledwie na liźnięcie subkontynentu. Poza tym pierwsze zetknięcie z Indiami jest jak dostanie obuchem w łeb. Dosyć boli i może zamroczyć.

Zobacz post KSIĘGA DŻUNGLI na blogu autora
Udostępnij

O autorze