Krótka wizyta w białym mieście Kadyks

Wieczorem po zwiedzaniu Sewilli kierujemy się do Kadyksu, białego miasta, położonego na półwyspie za Cieśniną Gibraltarską, a więc de facto już nad oceanem. Prawie całe miasto otoczne jest wodą, oprócz wąskiego pasa, łączącego Kadyks w wyspą San Fernando. W końcu pierwsze miasto na andaluzyjskim wybrzeżu. W głowie mam obraz wielkiej katedry, białych budynków oraz starej twierdzy, tak zapamiątałam Kadyks ze zdjęć, przeglądanych przed wyjazdem. I to jest właśnie to, co zachwyca w tym miejscu, które de facto ma już swoje lata, a w zasadzie wieki. Jego początki sięgają 1100 r. p.n.e., co czyni je najstarszą osadą w Europie. Po odkryciu Kolumba stąd właśnie wypływały statki po skarby do nowej ziemi. Jego mieszkańcy nazywani są Gaditanos, a określenie to pochodzi prawdopododnie od starej nazwy portu Gadir. Kadyks nazywany jest także hiszpańską Hawaną, a to ze względu na hucznie obchodzony tu karnawał.

Zobacz post Krótka wizyta w białym mieście Kadyks na blogu autora
Udostępnij

O autorze