Kraina, w której zaległy cienie

Fanką Tolkiena nie jestem i gdyby nie Asia z Olkiem, z którymi przeszłam te 20 km przez Park Narodowy Tongariro (i z którymi przejechałam Nową Zelandię od Auckland po Mt. Cook- najwyższą górę w kraju, pod którą teraz mieszkamy i pracujemy), pojęcia bym nie miała, co to Mordor. Ale słysząc na okrągło skojarzenia z Władcą Pierścieni trudno było dać temu postowi inny tytuł ;) Tongariro Alpine Crossing to taki długi spacer z najpiękniejszymi widokami, jakie północna wyspa NZ ma do zaoferowania. I trzy aktywne wulkany naraz!

Zobacz post Kraina, w której zaległy cienie na blogu autora
Udostępnij

O autorze

Po dwóch latach w solo podróży po Azji (w tym 4 miesiącach samych Indii) i Nowej Zelandii, w maju 2013 r. zamieszkałam w sercu indonezyjskiej Jawy, Yogyakarcie, gdzie wraz z chłopakiem Jawajczykiem prowadzę hostel i niewielką produkcję słynnej kawy luwak - wyłącznie od dzikich zwierząt.